Posted in

Postawiłam wszystko na jedną kartę by pisać!

Niczego nie żałuję!

Często słyszę słowa podziwu od obserwujących mnie dziewczyn, za to, że nie bałam się sięgnąć by spełnić swoje marzenia. To nie prawda, że się nie bałam – byłam absolutnie przerażona. Miałam ciepłą posadkę na dość wysokim stanowisku i pewną pensję co miesiąc tyle, że nie byłam szczęśliwa… Bałam się jednak wykonać pierwszy krok, bo kto to widział rzucać robotę by pisać książki?

Nie lubiłam swojej pracy, więc powiedziałam dość!

Zawsze czułam, że praca “dla kogoś” to nie jest moje powołanie. Chciałam być samodzielna i w miarę możliwości niezależna. Brakowało mi jednak pewności siebie. Zadręczałam się myślami, co będzie jeśli odejdę z dobrze płatnej pracy? Czy sobie poradzę? Totalnie w tym wszystkim zapominając o tym co najważniejsze! O tym, że nie mogę całe życie robić rzeczy, które mnie nie cieszą. Codziennie łamałam sobie głowę nad tym, co mogłabym zrobić, aby się wyrwać i wejść w końcu na ścieżkę, którą uważałam za tą przeznaczoną właśnie mnie. Czułam, że chcę pisać, że to w tę stronę rwie się moje serce i potrzebowałam tylko zachęty…

Powinnaś pisać książki!

Usłyszałam od jednej z koleżanek z pracy i to wystarczyło. W odpowiednim miejscu i o odpowiednim czasie rzucone, być może z uprzejmości słowa, zapoczątkowały lawinę! W między czasie powstał tik-tok z POV z pogrzebu przyjaciółki, a kilka dni później usiadłam przy kuchennym stole i powiedziałam mężowi co zamierzam. Wyznałam, że chcę rzucić pracę i skończyć powieść, którą zaczęłam pisać, zmieniając ją jednak na taką, która opowie o losach przyjaciółek. Początkowo nie był przekonany, ale tak bardzo wierzyłam, że robię dobrze, że udało mi się go przekabacić.

Łatwo powiedzieć – trudniej zrobić!

Nachodziło mnie mnóstwo watpliwości. Mój wewnętrzny głos negował każdy pomysł jaki wpadł mi do głowy. Na początku nie wiedziałam nawet jak pisać, by robić to wydajnie. Nie miałam pojęcia jak pisać, by zainteresować czytelnika! Dopiero po napisaniu połowy książki “Nieostatnie pożegnanie – Przyjaźń silniejsza niż śmierć” złapałam rytm, z którym piszę do dzisiaj – a mam już na koncie trzy ukończone książki i jedną w trakcie pisania.

Jeśli chcesz pisać – PISZ!

Nikt nie powie Ci jak pisać książki. Jako początkujący autor, być może nie masz jeszcze zasobów by zapłacić za profesjonalny kurs dla pisarzy, dlatego przyjmij moją radę. Czytaj i pisz. Im więcej książek przeczytasz, tym lepszy zasób słów zdobędziesz. Im więcej będziesz pisać, tym bardziej podszkolisz swój warsztat. Może kilka historii trafi do kosza, ale w końcu pojawi się taka, która porwie Cię w górę! Możesz nadal zastanawiać się jak nauczyć się pisać książki, albo możesz wziąć sobie do serca moją odpowiedź, a ta jest dziecinnie prosta jest prosta. Najlepiej nauczysz się pisać książki pisząc je.

Ja postawiłam wszystko na jedną kartę, by tworzyć i zawalczyć o swoje szczęście czy satysfakcję – nie żałuję. W końcu po wielu latach odnalazłam siebie!

Otrzymuj ekskluzywne treści i zniżki zapisując się do newslettera!

Dodaj komentarz

Logowanie
Zarejestruj się

Na adres e-mail zostanie wysłany odnośnik do ustawienia nowego hasła.

Twoje dane osobowe zostaną użyte do obsługi twojej wizyty na naszej stronie, zarządzania dostępem do twojego konta i dla innych celów o których mówi nasza polityka prywatności.

Przywróć hasło

Zapomniane hasło? Proszę wprowadzić nazwę użytkownika lub adres e-mail. Wyślemy w wiadomości email, odnośnik potrzebny do utworzenia nowego hasła.

TOP
Twój Koszyk 0
×
×